Czy radca prawny może się pomylić?

Każdy radca prawny, podobnie zresztą jak i adwokat, zobowiązany jest do tego, by z należytą starannością obsługiwać swoich klientów. Rady i działania tychże prawników muszą być zawsze nie tylko przemyślane, ale także i poparte wiedzą i zdobytym doświadczeniem. Prawnik nie powinien zgadywać, nie powinien również wprowadzać swoich klientów w błąd. Zdarzyć się może jednak tak, że uczyni to zupełnie nieświadomie. Co wówczas?

Błąd prawnika

Każdy radca prawny, podobnie zresztą jak i adwokat, zobowiązany jest do tego, by z należytą starannością obsługiwać swoich klientów

Autor zdjęcia: Rodger_Evans

Klient, korzystający z pomocy prawnika nie ma podstaw do tego, by zakładać, że to, co słyszy od niego jest niezgodne z prawdą. Wręcz przeciwnie, każde wypowiadane przez niego słowo traktuje niczym najświętszą wyrocznię. Skoro więc radca prawny, czy adwokat mówi, że coś wygląda w określony sposób, to przyjmuje się to jako pewnik.

Okazuje się jednak, że czasem mamy do czynienia z sytuacją, w której strony źle się zrozumiały, bądź też gdy wystąpił problem w kwestii interpretacji. Wówczas dojść może do sytuacji bardzo niekorzystnej, gdy podejmie się nieadekwatne do danej okoliczności działania, bądź też, gdy wytoczy się powództwa, który z góry skazane są na niepowodzenie. Pociąga to za sobą realne koszty. Rodzi się wówczas pytanie, czy OC radcy prawnego (więcej: https://radca-prawny.iexpert.pl/oc-obowiazkowe-radcy-prawnego/), bądź adwokata jest w stanie to zrekompensować?

Wiele zależy tu od tego, czy zaistniała sytuacja spowodowana została działaniami (bądź brakiem ich podjęcia) przez prawnika, czy może winę ponosi sam klient. Jeśli mamy do czynienia z pierwszą sytuacją, można liczyć na wypłatę odszkodowania przez ubezpieczyciela, jeśli z drugą, można mieć żal samemu do siebie, ubezpieczyciel bowiem odrzuci nasze roszczenia uznając je za bezzasadne.